loader image

REKLAMA

Reklama

W zabytkowym budynku Straży Pożarnej powstaną loftowe mieszkania!

0
101

Przez dekady był miejscem, do którego mieszkańcy spoglądali z poczuciem bezpieczeństwa. Charakterystyczny budynek dawnej strażnicy przy ulicy Strażackiej w Bytomiu, przez ponad 130 lat związany z historią lokalnego pożarnictwa, rozpoczyna właśnie zupełnie nowy rozdział. Zabytkowy obiekt, który przez lata służył strażakom, został sprzedany prywatnemu inwestorowi i już wkrótce ma zmienić się w przestrzeń łączącą funkcje mieszkaniowe, biurowe i gastronomiczne.

REKLAMA

Reklama

Miasto zakończyło proces sprzedaży nieruchomości, a nowym właścicielem została spółka Silesia Revalor, która nabyła kompleks za kwotę przekraczającą 1,5 mln zł. To nie tylko zakup budynku, ale również przejęcie fragmentu miejskiej historii, którego potencjał od dawna przyciągał uwagę architektów, organizatorów wydarzeń i branży filmowej.

Nowi inwestorzy nie ukrywają, że już od momentu ogłoszenia przetargu obiekt wzbudził ich zainteresowanie. Zabytkowa bryła, detal architektoniczny oraz wyjątkowa lokalizacja w centrum miasta sprawiły, że dawna remiza została uznana za projekt o unikalnym charakterze. W planach jest stworzenie nowoczesnej przestrzeni, która zachowa historyczny klimat, a jednocześnie odpowie na potrzeby współczesnego miasta.

W budynku mają powstać mieszkania oraz powierzchnie biurowe przeznaczone pod wynajem. Parter obiektu ma zyskać zupełnie nową funkcję i zostać przeznaczony na lokale gastronomiczne. Taki model zagospodarowania wpisuje się w coraz popularniejszy trend rewitalizacji historycznych obiektów, którym nadaje się drugie życie bez zacierania ich tożsamości.

Droga do realizacji inwestycji nie będzie jednak szybka. Obiekt wymaga szczegółowej inwentaryzacji, kompleksowego przeglądu technicznego oraz zabezpieczenia konstrukcji. Jednym z pierwszych wyzwań będzie uszczelnienie dachu, który wymaga pilnych prac. Dopiero po wykonaniu najważniejszych zabezpieczeń rozpoczną się roboty remontowe na pierwszych kondygnacjach, gdzie mają powstać pomieszczenia biurowe.

Właściciele podkreślają, że zależy im nie tylko na biznesowym wykorzystaniu nieruchomości, ale również na zachowaniu pamięci o jej pierwotnej funkcji. W odnowionych wnętrzach mają pojawić się materiały przypominające historię bytomskich strażaków oraz rolę, jaką budynek odgrywał przez ponad stulecie w życiu miasta.

Dawna strażnica od lat budziła zainteresowanie także poza Bytomiem. Jej industrialny charakter i autentyczna przestrzeń wielokrotnie wykorzystywane były przez twórców filmowych i organizatorów wydarzeń. W obiekcie realizowano zdjęcia do produkcji filmowych i serialowych, a także organizowano targi, konferencje oraz wydarzenia branżowe. To właśnie dzięki tym inicjatywom inwestorzy mogli dostrzec skalę możliwości, jakie daje to miejsce.

Historia budynku sięga końca XIX wieku, kiedy powstał jako siedziba Ochotniczej Straży Pożarnej. Na przestrzeni kolejnych dekad obiekt był wielokrotnie rozbudowywany i dostosowywany do rosnących potrzeb straży. Pojawiły się dodatkowe kondygnacje, wieża ćwiczeń oraz zaplecze gospodarcze. Przez lata remiza była jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów w tej części miasta.

Strażacy korzystali z budynku aż do 2020 roku, kiedy przenieśli się do nowoczesnej siedziby przy ulicy Łużyckiej. Od tego momentu historyczny obiekt czekał na nową wizję i inwestora gotowego przywrócić mu dawny blask.

Choć dla wielu mieszkańców sprzedaż dawnej remizy może być symbolicznym końcem pewnej epoki, dla samego budynku to prawdopodobnie najlepsza wiadomość od lat. Zamiast popadać w zapomnienie, jedna z najbardziej charakterystycznych nieruchomości w centrum Bytomia ma szansę ponownie tętnić życiem — tym razem już nie sygnałami alarmowymi, lecz codziennością nowych mieszkańców, przedsiębiorców i gości.