Na ulicach Bytomia bili przechodniów i wyrywali im telefony. Policja szybko dopadła napastników

fot. KMP Bytom
Mieszkańcy Bytomia mogli czuć się zagrożeni. W ciągu zaledwie kilku dni doszło do serii brutalnych napadów, których ofiarami padli młodzi mężczyźni. Sprawcy bili, grozili pobiciem i zabierali telefony komórkowe. Ich wolność nie trwała jednak długo.
Do pierwszego rozboju doszło 27 czerwca w centrum Bytomia. Dwóch napastników zaatakowało 19- i 21-latka. Po pobiciu swoich ofiar ukradli im telefony komórkowe i uciekli z miejsca zdarzenia. Na tym jednak nie poprzestali. Zaledwie dwa dni później jeden z napastników ponownie zaatakował. Tym razem w dzielnicy Bobrek jego ofiarą został kolejny 21-letni mieszkaniec miasta. Sprawca zagroził mu pobiciem, po czym siłą wyrwał telefon z jego ręki.
Bytomscy policjanci natychmiast rozpoczęli działania. Kryminalni szybko ustalili tożsamość 19-letniego sprawcy i zatrzymali go. Mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, a następnie przed sąd, który zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Na zatrzymanie drugiego uczestnika napadu również nie trzeba było długo czekać. 2 lipca funkcjonariusze wydziału kryminalnego zatrzymali 26-letniego mężczyznę podejrzanego o udział w pierwszym rozboju. Dzień później usłyszał zarzuty, a sąd także wobec niego zastosował tymczasowy areszt.
Obaj mężczyźni najbliższe miesiące spędzą za kratami, oczekując na proces. Za popełnione rozboje grozi im wieloletnia kara pozbawienia wolności. Policja podkreśla, że szybkie zatrzymanie sprawców było efektem intensywnej pracy funkcjonariuszy wydziału kryminalnego. Dzięki ich działaniom osoby odpowiedzialne za serię napadów zostały wyeliminowane z ulic miasta.










