Damian Bartyla ostro odpowiada Mariuszowi Wołoszowi. „To jest obrzydliwe kłamstwo”

fot. Damian Bartyla (Fb)
Były prezydent Bytomia Damian Bartyla zabrał głos w sprawie zarzutów dotyczących odpowiedzialności za nieudaną inwestycję stadionową przy ul. Olimpijskiej. W emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych zaatakował obecnego prezydenta Mariusza Wołosza i zapowiedział przedstawienie dokumentów, które jego zdaniem mają zmienić ocenę całej sprawy. Wszystko opisał we wpisie w swoim społecznościowym profilu na Facebooku w niedzielę 19 lipca.
Wpis Bartyli jest odpowiedzią na trwający od kilku tygodni spór dotyczący kosztów, jakie miasto i spółka Bytomski Sport Polonia Bytom muszą ponieść w związku z zakończonym sądowym sporem dotyczącym rozbiórki starego stadionu. Chodzi o wielomilionowe zobowiązania wobec wykonawcy prac rozbiórkowych. Obecne władze miasta wskazują, że odpowiedzialność za problemy z inwestycją należy wiązać z decyzjami podejmowanymi za czasów prezydentury Bartyli. Były prezydent zdecydowanie odrzuca te zarzuty.
Bartyla: „To jest obrzydliwe kłamstwo”
Damian Bartyla nie przebierał w słowach. Już na początku swojego wpisu zarzucił obecnemu prezydentowi Bytomia próbę przerzucania odpowiedzialności.
„Trzeba być nieprawdopodobnym draniem, łgarzem, bydlakiem, żeby próbować przykryć swoją nieuczciwość, niekompetencję, nieudolność i brak jakichkolwiek zasad zwalając swoją ewidentną winę na innych” — napisał były prezydent.
Bartyla przekonywał, że publikowane pod jego adresem zarzuty dotyczące stadionu są nieprawdziwe.
„To jest OBRZYDLIWE KŁAMSTWO” — stwierdził, odnosząc się do twierdzeń, że odpowiada za brak realizacji stadionu oraz konieczność zapłaty za wykonane roboty rozbiórkowe.
Były prezydent zaatakował również osoby, które jego zdaniem próbują przedstawiać sprawę w sposób korzystny dla obecnych władz miasta.
„Wołosz i opłacani przez niego sowicie z publicznych pieniędzy zwykli pseudo dziennikarze kolejny raz próbują w sposób ohydny obciążyć mnie winą”— napisał Bartyla.
Były prezydent zapowiada ujawnienie dokumentów
Bartyla zapowiedział, że po powrocie z urlopu przedstawi materiały, które mają pokazać inną wersję wydarzeń dotyczących stadionu przy Olimpijskiej. Jego zdaniem za zmianę koncepcji inwestycji i odejście od pierwotnych planów budowy stadionu oraz lodowiska odpowiadają późniejsze decyzje samorządu.
„Pokażą one, że to właśnie Wołosz, Bieda i grupa radnych (…) poprzez odpowiednie głosowania i decyzje zablokowali budowę prawdziwego stadionu i lodowiska przy ul. Olimpijskiej” — twierdzi były prezydent.
„Mega skandal” i zapowiedź rozliczeń
W swoim wpisie Bartyla ocenił, że obecna sytuacja wokół stadionu jest efektem działań jego politycznych przeciwników.
„To jest dopiero mega skandal!!!” — napisał.
Były prezydent zaapelował również o ponowne przeanalizowanie całej historii inwestycji i rozliczenie osób, które — jego zdaniem — ponoszą rzeczywistą odpowiedzialność.
„Głęboko wierzę, że następcy tej patologicznej władzy w Bytomiu zechcą wyjaśnić sprawę stadionu oraz lodowiska i w efekcie osoby rzeczywiście odpowiedzialne poniosą konsekwencje”— zakończył wpis.
Spór o stadion przy ul. Olimpijskiej pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów ostatnich lat w Bytomiu. Na razie Damian Bartyla nie przedstawił jeszcze zapowiadanych materiałów, które jak twierdzi, mają poprzeć jego wersję wydarzeń.










