loader image

REKLAMA

Reklama

 Krytyczna sytuacja w szpitalu nr 1 w Bytomiu? Związki zawodowe apelują o wsparcie. Radni zwołali konferencję!

0
247

Do władz Bytomia wpłynęło oficjalne pismo przedstawicieli związków zawodowych działających przy Szpitalu Specjalistycznym nr 1. Dokument, datowany na 17 kwietnia 2026 roku, szczegółowo opisuje pogłębiającą się zapaść finansową placówki oraz ryzyko zaprzestania udzielania świadczeń medycznych.

REKLAMA

Reklama

Zarząd szpitala oraz organizacje związkowe, w tym NSZZ „Solidarność”, Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy oraz OZZ Pielęgniarek i Położnych, wskazują na szereg problemów, które zagrażają ciągłości funkcjonowania jednostki przy ul. Żeromskiego. Sytuacja ta wpisuje się w szerszy kontekst ogólnokrajowy – szpital bierze udział w ogólnopolskim proteście szpitali powiatowych. W minioną środę pod placówką zebrali się pracownicy, aby minutą ciszy nad kondycją służby zdrowia zwrócić uwagę opinii społecznej na narastające problemy placówek, z którymi muszą borykać się samorządy. Wydarzenie to zostało upamiętnione postem w mediach społecznościowych, w którym podkreślono powagę sytuacji.

Według autorów pisma narastające zadłużenie szpitala doprowadziło do sytuacji, w której jednostka nie jest w stanie terminowo regulować swoich podstawowych zobowiązań. Odnotowano opóźnienia w wypłatach wynagrodzeń dla personelu medycznego i administracyjnego w 2026 roku oraz narastające zaległości wobec dostawców leków, gazów medycznych, żywności oraz firm serwisowych. Szczególny niepokój budzi realne zagrożenie wstrzymaniem dostaw mediów, w tym energii elektrycznej, co bezpośrednio uderza w bezpieczeństwo pacjentów. Związki informują, że obecnie dochodzi już do okresowych przerw w pracy poradni specjalistycznych, a w najbliższym czasie realne staje się wstrzymanie pracy całych oddziałów.

W piśmie zwrócono również uwagę na trudną sytuację związaną z modernizacją Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego. Inwestycja o wartości około 14 mln zł, finansowana ze środków Krajowego Planu Odbudowy, wymaga od jednostki pokrycia kosztów niekwalifikowalnych. Pierwotnie kwota ta miała wynosić 3 mln zł, jednak ze względu na konieczność wykonania robót dodatkowych wzrosła ona do 5 mln zł. Autorzy dokumentu podnoszą, że mimo wcześniejszych deklaracji władz miasta szpital nie otrzymał wystarczającego wsparcia na ten cel, co stawia pod znakiem zapytania możliwość terminowego zakończenia projektu i grozi koniecznością zwrotu dotacji. Analiza przedstawiona w dokumencie wskazuje, że przychody z umów z Narodowym Funduszem Zdrowia są niewystarczające do pokrycia bieżących kosztów operacyjnych oraz spłaty zadłużenia.

W dniu dzisiejszym odbyła się konferencja prasowa, podczas której wybrani radni Rady Miejskiej odnieśli się do kryzysu w placówce. Radny Maciej Bartków napisał, że szpital jeszcze nigdy nie znajdował się w tak dramatycznej sytuacji, oceniając ją jako negatywne podsumowanie rządów Koalicji Obywatelskiej zarówno na szczeblu miejskim, jak i krajowym. Radny zwrócił również uwagę na kwestie personalne wewnątrz organów nadzorczych, wskazując, że z Rady Społecznej placówki usunięto wszystkich radnych posiadających rekomendację Prawa i Sprawiedliwości, zastępując ich przedstawicielami Koalicji Obywatelskiej oraz ich współpracownikami.

Sygnatariusze pism i uczestnicy konferencji apelują o natychmiastowe zaangażowanie ponadpartyjne i wypracowanie mechanizmów wsparcia finansowego. W dokumentach zaznaczono, że dalsza bierność organu założycielskiego może doprowadzić do upadku jedynego szpitala o statusie miejskim w Bytomiu. Na ten moment Urząd Miejski w Bytomiu nie opublikował jeszcze pełnego stanowiska w odpowiedzi na dzisiejsze zarzuty oraz postulaty zawarte w petycji pracowników.

Nagranie z “minuty ciszy”