loader image

REKLAMA

Reklama

Co słychać w sprawie referendum w Bytomiu? Czy obiecane miliony wstrzymają zbiórkę podpisów?

0
251

W Bytomiu trwa intensywne zbieranie podpisów pod inicjatywą referendalną. “Referendyści” pojawiają się ze swoimi stanowiskami praktycznie w każdej dzielnicy, zachęcając mieszkańców do udziału w nadchodzącym głosowaniu. Do skrzynek pocztowych trafiły specjalne gazetki informacyjne, a działa również oficjalna strona internetowa poświęcona referendum, gdzie każdy zainteresowany może sprawdzić szczegóły i dowiedzieć się, jak wziąć udział.

REKLAMA

Reklama

Mimo że inicjatywa referendalna jest jednym z ważniejszych wydarzeń w mieście, trudno mówić o jakichś szczególnie dużych emocjach wśród mieszkańców. Z nieoficjalnych informacji wynika, że zebrano już około 80% potrzebnych podpisów, a do końca zbiórki pozostały jeszcze ponad dwa tygodnie. Wszystko wskazuje więc na to, że inicjatorom uda się osiągnąć wymagany próg.

Widać też wyraźnie zwiększoną aktywność władz miasta. Jak informowaliśmy wczoraj, Bytom ma otrzymać 200 milionów złotych na budowę kompleksu Silesia Park Bytom na terenach po byłej Kopalni Miechowice. Wcześniej zapowiedziano prawie 150 milionów na remonty kamienic. Prezydent miasta pojawia się na mieście i zwiększył aktywność w social-mediach, co przynajmniej wrażeniowo może wyglądać jak próba skłonienia mieszkańców do przemyślenia udziału w referendum. Trudno jednak nie zadać sobie pytania: Czy te milionowe zapowiedzi rzeczywiście wyszłyby w eter, gdyby inicjatywy referendalnej w ogóle nie ogłoszono?

Nieco w tle pozostaje sprawa bytomskiego schroniska, które wreszcie zaczyna funkcjonować sprawnie i skutecznie, mimo wcześniejszych problemów. Z drugiej strony inicjatywę referendalną zaczynają oficjalnie popierać także politycy, niedawno swój podpis poparcia złożył choćby radny Maciej Bartków, ale wiemy, że również inni samorządowcy już to zrobili, albo to planują.

Wygląda na to, że punktem kulminacyjnym akcji będzie oficjalne potwierdzenie zebranych podpisów. To moment, w którym wszystko stanie się jasne i wówczas rozpocznie się prawdziwe formowanie obozów przed głosowaniem. Historia z innych miast pokazuje, że dopiero wtedy mogą pojawić się nieprzewidziane zwroty akcji i polityczne sojusze, a w Bytomiu, jak zawsze, wszystko jest możliwe.