loader image

REKLAMA

Reklama

Wiceprezydent Bytomia rezygnuje z pracy. Kolejna ważna informacja w złym czasie dla miasta

0
715

W Bytomiu od kilku tygodni dzieje się wyjątkowo dużo. Miasto znalazło się w centrum ogólnopolskiej uwagi za sprawą tzw. afery schroniskowej, o której głośno mówią media w całej Polsce. W atmosferze rosnących emocji i wzmożonej kontroli społecznej nad działaniami władz samorządowych mieszkańcy coraz uważniej przyglądają się także lokalnym politykom. W tym kontekście informacja o wczorajszej dymisji wiceprezydenta miasta spadła na opinię publiczną jak prawdziwa bomba.

REKLAMA

Reklama

W piątek, 23 stycznia 2026 roku, Adam Fras złożył rezygnację z funkcji wiceprezydenta Bytomia. Informacja została przekazana opinii publicznej w godzinach popołudniowych i szybko zaczęła być szeroko komentowana, zarówno w mediach lokalnych, jak i wśród mieszkańców miasta.

W krótkim oświadczeniu Adam Fras poinformował, że decyzja o odejściu z zajmowanego stanowiska podyktowana jest sprawami osobistymi, które w obecnym momencie wymagają jego pełnego zaangażowania. Wiceprezydent podziękował za dotychczasową współpracę prezydentowi miasta, urzędnikom oraz współpracownikom, podkreślając, że praca na rzecz Bytomia była dla niego ważnym etapem życia zawodowego. Nie podano dodatkowych szczegółów dotyczących powodów rezygnacji, co w kontekście napiętej sytuacji wokół magistratu  naturalnie rodzi pytania i spekulacje. Nieoficjalnie mówi się również, że za dymisją mogą stać oczekiwane wkrótce kontrowersje wokół planowanego zamykania szkół w mieście. Mowa o dwóch placówkach, które mogłyby zostać objęte likwidacją w związku z niską liczbą uczniów i spadającym demograficznie naborze.

Adam Fras był jednym z kluczowych członków kierownictwa Urzędu Miejskiego i uczestniczył w realizacji istotnych zadań administracyjnych. Jego odejście następuje w momencie szczególnie wrażliwym dla wizerunku miasta i zaufania do instytucji samorządowych. Afera schroniskowa, liczne komentarze mieszkańców oraz intensywna obecność miasta w ogólnopolskich mediach sprawiają, że każda decyzja personalna w ratuszu jest dziś analizowana ze zdwojoną uwagą. Choć urząd zapewnia o zachowaniu ciągłości pracy, dymisja tak wysokiego rangą urzędnika zawsze oznacza konieczność reorganizacji kompetencji i podziału obowiązków, przynajmniej w krótkiej perspektywie.

Na tę chwilę nie wiadomo, kto zastąpi Adama Frasa, ani czy w ogóle dojdzie do powołania nowego wiceprezydenta. Bytom ma obecnie jeszcze dwoje zastępców prezydenta – Michała Biedę oraz Magdalenę Górak, co oznacza, że formalnie miasto zachowuje pełną zdolność do funkcjonowania w obecnym układzie personalnym. Decyzje dotyczące ewentualnego uzupełnienia składu władz wykonawczych pozostają otwarte.

fot. Bytom.pl