loader image

REKLAMA

Reklama

Wiceprezydent Bytomia dla Dziennika Zachodniego: Zamknięcie chorzowskiej estakady kosztuje Bytom miliony

0
8

Ubiegłoroczne zamknięcie estakady w Chorzowie znacząco pogorszyło sytuację komunikacyjną Bytomia. Wiceprezydent miasta Michał Bieda w rozmowie z redakcją DZ podkreślił, że skutki tej decyzji mają dla Bytomia bardzo poważne konsekwencje finansowe i gospodarcze.

REKLAMA

Reklama

Zamknięcie estakady w ciągu drogi krajowej nr 79 diametralnie zmieniło układ komunikacyjny w tej części aglomeracji. Dla Bytomia oznacza to utratę jednego z kluczowych połączeń z Katowicami. Objazdy wydłużają czas przejazdu, powodują wzrost natężenia ruchu na ulicach lokalnych i negatywnie wpływają na codzienne funkcjonowanie mieszkańców.

Decyzja o zamknięciu obiektu została podjęta na podstawie ekspertyz technicznych, które wykazały bardzo zły stan konstrukcji i realne zagrożenie dla bezpieczeństwa użytkowników. Z tego powodu estakada została wyłączona z ruchu w trybie pilnym, zarówno dla pojazdów, jak i pieszych.

Konsekwencje tej decyzji są odczuwalne także w transporcie publicznym. Część tras została zmieniona, a pasażerowie muszą liczyć się z dłuższymi dojazdami i dodatkowymi przesiadkami. W praktyce oznacza to mniejszą dostępność komunikacyjną Bytomia w relacjach z centralną częścią aglomeracji.

Według informacji przytaczanych przez Dziennik Zachodni, władze Chorzowa planują budowę tymczasowej kładki pieszo-rowerowej, która ma częściowo przywrócić możliwość przemieszczania się pomiędzy miastami. Rozwiązanie to ma jednak charakter doraźny i nie zastąpi funkcji, jakie pełniła estakada dla ruchu samochodowego i transportu zbiorowego. Michał Bieda zaznaczył, że obecna sytuacja nie może być traktowana jako rozwiązanie długoterminowe. Miasto oczekuje konkretnych decyzji dotyczących przyszłości estakady oraz realnego harmonogramu działań, które pozwolą na przywrócenie sprawnego połączenia z Katowicami.

W wypowiedzi dla DZ wiceprezydent Bytomia Michał Bieda zwracał uwagę, że zamknięcie estakady generuje dla miasta wielomilionowe straty. Jak podkreślił, problem nie dotyczy wyłącznie komunikacji, ale również lokalnej gospodarki, atrakcyjności inwestycyjnej oraz komfortu życia mieszkańców.

Czytaj więcej: https://dziennikzachodni.pl/bytom-calkowicie-odciety-od-katowic-zastepca-prezydenta-ostro-zamkniecie-estakady-kosztuje-nas-miliony/ar/c1p2-28589891

Fot. Commons Wikimedia (Xpicto)