loader image

REKLAMA

Reklama

To był jeden z najpiękniejszych budynków w Bytomiu. Kto dziś pamięta jeszcze o synagodze?

0
510

Przez dekady jednym z najpiękniejszych budynków w śródmieściu Bytomia była synagoga stojąca przy dzisiejszym placu Grunwaldzkim. Monumentalna, utrzymana w stylistyce neomaureskiej świątynia żydowska była symbolem obecności i wkładu społeczności żydowskiej w życie miasta. Jej historia od powstania w drugiej połowie XIX wieku po brutalne zniszczenie to opowieść o historii wielokulturowego Górnego Śląska, o tolerancji i o tragedii, która nadeszła wraz z nazizmem. Dlatego warto ją dziś przypomnieć i zrozumieć jej znaczenie dla miasta, które przez lata pielęgnowało jej pamięć, mimo że budynek sam nie przetrwał.

REKLAMA

Reklama

Ślady obecności Żydów w Bytomiu sięgają już średniowiecza, jednak to dopiero XIX wiek przyniósł trwałe uregulowanie życia religijnego i społecznego tej społeczności. W 1809 roku powstała pierwsza stała synagoga, a dzięki emancypacji Żydów w Prusach po 1812 roku wspólnota mogła działać w pełni jawnie, uczestniczyć w życiu gospodarczym i kulturalnym miasta.

Gdy liczba wiernych wciąż rosła, pod koniec lat 60. XIX wieku część starszej synagogi okazała się niewystarczająca. W odpowiedzi na potrzeby wiernych podjęto decyzję o budowie nowego, większego obiektu. Kamień węgielny pod nową synagogę wmurowano 25 maja 1868 roku, a już 2 lipca 1869 roku świątynia została uroczyście otwarta. Zaprojektowana w stylu neomaureskim synagoga wyróżniała się bogatą architekturą, dekoracyjnymi detalami i znaczącą obecnością w panoramie ówczesnego miasta.

Nowa synagoga pełniła funkcję znacznie wykraczającą poza religijną. Była miejscem zebrań, instytucji społecznych, ośrodkiem edukacji i kultury, podobnie jak w wielu innych miastach Europy żydowskiej w epoce nowożytnej. W sąsiedztwie działały szkoły, towarzystwa dobroczynne i stowarzyszenia wspierające rozwój społeczności. Oznaczało to, że świątynia była jednym z punktów, wokół których koncentrowało się codzienne życie bytomski Żydów.

Okres między dwiema wojnami światowymi był dla gminy czasem intensywnego życia religijnego i społecznego, choć tło polityczne się pogarszało. Bytom pozostawał pod administracją niemiecką po plebiscycie śląskim w 1921 roku, a narastająca w Republice Weimarskiej, a następnie w III Rzeszy fala antysemityzmu rzucała coraz ciemniejsze cienie na codzienność Żydów i ich instytucji.

Kulminacją tej tragedii była Noc Kryształowa, masowa akcja przemocy wobec Żydów zainicjowana przez nazistów w nocy z 9 na 10 listopada 1938 roku. W Bytomiu, podobnie jak w wielu innych miastach III Rzeszy, tłumy zebrane na Friedrich‑Wilhelm‑Ring obserwowały, jak żołnierze SS i SA podpalają synagogę, którą ludzie pracy, kupcy i rodziny uważały za dom modlitwy i ośrodek swej tożsamości. Przyprowadzono tam również ortodoksyjnych Żydów, aby oglądali płonący dom swojej wspólnoty. Budynek został spalony, a jego pozostałości rozebrano.

Po tych wydarzeniach społeczność żydowska Bytomia uległa praktycznie całkowitemu rozbiciu. Setki wiernych zostało uwięzionych lub deportowanych do obozu w Buchenwaldzie, wielu później zamordowanych w obozach zagłady. Wspomnienie po synagodze niemal zniknęło z miejskiej przestrzeni. Teren, na którym stała, został zabudowany, a pamięć o świątyni przez długie lata nie miała materialnej formy.

Dopiero 9 listopada 2007 roku, w rocznicę tragicznych wydarzeń, na placu Grunwaldzkim odsłonięto tablicę pamiątkową przypominającą, że na tym miejscu w latach 1869–1938 stała synagoga, świadectwo wieloletniej obecności i działalności Żydów w Bytomiu. Tablica, przygotowana w kilku językach, jest codziennym przypomnieniem o historii, której nie można zapomnieć.

Plik:Bytom tablica pamiątkowa 03.JPG

Nowe odkrycie archeologiczne, odnalezienie fundamentów synagogi podczas prac przy modernizacji sieci ciepłowniczej, dostarczyło nam namacalnego, materialnego dowodu na istnienie budynku, który do tej pory znało się głównie z dokumentów i zdjęć. To przypomnienie o przestrzeni, która była kiedyś ważnym elementem miejskiej tkanki, dziś nabiera szczególnej wagi, gdy miasto i jego mieszkańcy patrzą na swoją historię z perspektywy pamięci kulturowej i odpowiedzialności za przeszłość.

Historia bytomskiej synagogi jest zatem nie tylko historią jednego obiektu architektonicznego, jest świadectwem życia wielokulturowego miasta, jego rozwoju i dramatycznych wydarzeń XX wieku. To także przypomnienie, że pamięć o tych, którzy tworzyli kulturę i społeczność miasta, ma dziś znaczenie zarówno edukacyjne, jak i moralne.

fot. Archiwalna pocztówka, Wikipedia