loader image

REKLAMA

Reklama

Polonia Bytom poniżej oczekiwań. Co dzieje się z zespołem po czterech kolejkach?

0
468

Cztery mecze nowego sezonu Betclic 1. Ligi za nami. Polonia Bytom ma na koncie cztery punkty i znajduje się w dolnej części tabeli. To początek rozgrywek, po którym trudno jeszcze wyciągać daleko idące wnioski, ale trudno również nie zauważyć, że sytuacja nie wygląda tak, jak oczekiwali kibice. Niebiesko-czerwoni rozpoczęli sezon od zwycięstwa nad Wartą Poznań 4:3. Później przyszła porażka z ŁKS-em Łódź, remis z Pogonią Siedlce i wysoka przegrana ze Stalą Mielec. W efekcie po czterech spotkaniach Polonia ma cztery punkty, dziewięć zdobytych bramek i aż dwanaście straconych. I właśnie ten ostatni element najlepiej pokazuje, z czym obecnie mierzy się drużyna.

REKLAMA

Reklama

Początek sezonu nie taki, na jaki liczono

Przed startem rozgrywek w Bytomiu trudno było mówić o braku ambicji. Polonia ma za sobą doświadczenie gry na zapleczu Ekstraklasy, a oczekiwania wobec zespołu rosły. Kibice chcieli przede wszystkim zobaczyć drużynę, która będzie regularnie punktować i możliwie szybko zadomowi się w górnej części tabeli. Po czterech kolejkach rzeczywistość jest jednak inna.

Cztery punkty oznaczają, że Polonia musi na razie oglądać się za siebie, zamiast spoglądać w kierunku czołówki. Oczywiście układ tabeli może zmienić się jeszcze wielokrotnie, ale strata punktów już na początku sezonu oznacza, że zespół nie może pozwolić sobie na kolejne długie serie bez zwycięstwa. Szczególnie że po pierwszej kolejce wydawało się, że drużyna może wejść w rozgrywki zdecydowanie lepiej. Wygrana z Wartą dała trzy punkty, ale przede wszystkim nadzieję na dobry początek. Kolejne trzy spotkania przyniosły jednak tylko jeden punkt.

Dziewięć goli zdobytych, dwanaście straconych

Statystyki Polonii po czterech kolejkach są dość wymowne. Dziewięć zdobytych bramek pokazuje, że problemu nie trzeba szukać wyłącznie w ofensywie. Zespół potrafi stwarzać zagrożenie i znajdować drogę do bramki. Dużo gorzej wygląda defensywa.

Dwanaście straconych goli w czterech spotkaniach oznacza średnio trzy bramki tracone na mecz. Taki bilans bardzo utrudnia regularne zdobywanie punktów. Nawet dobra postawa zawodników ofensywnych nie wystarczy, jeśli rywale zbyt łatwo znajdują sposób na pokonanie bramkarza Polonii. Najlepszym przykładem była ostatnia kolejka i spotkanie ze Stalą Mielec zakończone porażką 2:5. Wynik ten sprawił, że bilans bramkowy zespołu stał się jeszcze mniej korzystny.

Nie chodzi tylko o miejsce w tabeli

Samo miejsce zajmowane przez Polonię po czterech kolejkach nie powinno być jeszcze traktowane jako wyrok. Do końca sezonu pozostało mnóstwo spotkań, a różnice punktowe są na tym etapie niewielkie. Znacznie ważniejszy jest obraz drużyny. Polonia na razie nie potrafi ustabilizować wyników. Po zwycięstwie przyszła porażka, następnie remis i kolejna porażka. Brakuje serii, która pozwoliłaby zespołowi złapać odpowiedni rytm.

Właśnie regularność może być teraz najważniejszym słowem w kontekście bytomian. Jeden dobry mecz nie wystarczy, jeśli w kolejnym zespół traci punkty. W lidze tak wyrównanej jak Betclic 1. Liga każda dłuższa seria zwycięstw może dać duży awans w tabeli, ale podobnie działa seria nieudanych spotkań.

Kibice mają prawo czuć niedosyt

Trudno więc dziwić się, że początek sezonu jest odbierany jako nieco poniżej oczekiwań. Nie oznacza to oczywiście, że w Bytomiu panuje atmosfera kryzysu. Na ocenę całego sezonu jest zdecydowanie za wcześnie. Kibice mogą jednak oczekiwać od drużyny czegoś więcej niż czterech punktów po czterech kolejkach. Zwłaszcza że Polonia ma ambicje, które wykraczają poza samo uczestnictwo w rozgrywkach.

Na razie największym rozczarowaniem jest brak stabilności. Zespół potrafił wygrać z Wartą, ale później nie poszedł za ciosem. Potrafił również dwukrotnie zdobyć po dwa gole, a mimo to w jednym z tych spotkań tylko zremisował, a w drugim wysoko przegrał. To pokazuje, że potencjał ofensywny jest, ale drużyna nie funkcjonuje jeszcze jako całość na odpowiednim poziomie.

Klub i sztab mają nad czym pracować

Po czterech kolejkach trudno wskazać jeden element, którego poprawa automatycznie rozwiązałaby wszystkie problemy. Polonia potrzebuje przede wszystkim większej stabilizacji. Szczególnie ważna będzie organizacja gry bez piłki i ograniczenie liczby błędów prowadzących do utraty bramek. Jeżeli zespół nadal będzie zdobywał gole w podobnym tempie, ale jednocześnie poprawi defensywę, wyniki powinny zacząć wyglądać zdecydowanie lepiej.