Pół miliarda potrzebne na usunięcie odpadów z ul. Magdaleny. Jest akt oskarżenia dla byłego prezesa!

Po siedmiu latach zakończyło się skomplikowane postępowanie dotyczące nielegalnego składowania odpadów na terenach przy ulicy Magdaleny w Bytomiu. Prokuratura Okręgowa w Katowicach skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko byłemu prezesowi rozwiązanej w 2019 roku Bytomskiej Agencji Rozwoju Inwestycji. Informację o przełomie w sprawie przekazał kilka dni temu prezydent Bytomia Mariusz Wołosz, który twierdzi, że był inicjatorem zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Bytomska Agencja Rozwoju Inwestycji, działająca w latach 2013–2019, miała w teorii pozyskiwać inwestorów i promować miasto. W rzeczywistości spółka generowała straty, a jej działania w zakresie rekultywacji terenu przy ulicy Magdaleny przyniosły skutek odwrotny do zamierzonego. Zamiast odnowy biologicznej, miejskie grunty stały się miejscem masowego i nielegalnego zrzutu odpadów. Nieprawidłowości w spółce potwierdziła wcześniej Najwyższa Izba Kontroli, wskazując między innymi na wypłacanie zarządowi wynagrodzeń nieadekwatnych do kondycji finansowej jednostki.
Kluczowe dla postawienia zarzutów okazały się specjalistyczne badania gruntów wykonane z udziałem biegłego z zakresu ochrony środowiska. Analiza próbek pobranych z licznych odwiertów badawczych jednoznacznie potwierdziła obecność odpadów komunalnych. Według ustaleń śledczych sposób ich składowania naruszał przepisy i decyzje administracyjne, co mogło doprowadzić do istotnego obniżenia jakości wód i powierzchni ziemi oraz trwale uszkodzić lokalny ekosystem.
Odpowiedzialność za te zaniedbania śledczy przypisali 68-letniemu byłemu prezesowi zarządu BARI. Mężczyzna odpowie przed sądem za dopuszczenie do składowania odpadów w warunkach zagrażających środowisku naturalnemu. Prezydent Mariusz Wołosz zaznaczył, że zawiadomienie w tej sprawie złożył na przełomie 2018 i 2019 roku, krótko po objęciu urzędu. Podkreślił również, że miasto będzie dążyć do wyciągnięcia konsekwencji finansowych od winnych, ponieważ koszt usunięcia odpadów szacowany jest nawet na pół miliarda złotych. Obecnie gmina Bytom prowadzi już postępowanie administracyjne mające na celu uprzątnięcie zdegradowanego terenu.
fot. Mariusz Wołosz Instagram










