Dokumenty ze schroniska w Bytomiu niszczono i wywożono na prywatną posesję zarządcy?

Nowe informacje dotyczące funkcjonowania Schroniska dla Zwierząt w Bytomiu wskazują na nieprawidłowości związane z obiegiem dokumentacji. Jak podał profil „Bezpieczny Bytom”, 21 stycznia policja zabezpieczyła znaczną ilość dokumentów pochodzących ze schroniska, które przechowywano w garażu na prywatnej posesji dotychczasowej zarządczyni schroniska. Skala zabezpieczonych akt według podanych informacji była na tyle duża, że do ich transportu konieczne było użycie dodatkowego pojazdu. Dokumenty przewieziono do Mysłowic. Równocześnie w schronisku odnaleziono dokumenty zniszczone w niszczarce, co może wskazywać na celowe usuwanie akt bezpośrednio na terenie placówki. Opublikowano zdjęcia worków, w których znajdowały się zniszczone mechanicznie dokumenty. – Niszczarki w schronisku pracowały pełną parą – napisał na swoim profilu radny Maciej Bartków.
Do opinii publicznej trafił ponadto pełny raport dotyczący działalności schroniska, przygotowany przez radnych miejskich Macieja Bartkowa i Beatę Adamczyk‑Nowak. Dokument dostępny jest pod tutaj – link. Była szefowa schroniska i zarządczyni placówki, określiła ten raport jako zmanipulowany. Jego udostępnienie ma umożliwić mieszkańcom zapoznanie się z ustaleniami radnych.
fot. Bezpieczny Bytom










