Bytom po „aferze schroniskowej”. Co realnie zmieniło się w schronisku dla zwierząt?

Jeszcze niedawno bytomskie schronisko dla bezdomnych zwierząt było symbolem kryzysu zaufania, chaosu organizacyjnego i poważnych zarzutów dotyczących dobrostanu zwierząt. Tzw. „afera schroniskowa”, nagłośniona w mediach ogólnopolskich, uruchomiła lawinę emocji, interwencji społecznych i presji na władze miasta. Po przejęciu placówki przez gminę, można już mówić o konkretnych działaniach naprawczych, które przynajmniej na poziomie organizacyjnym i formalnym zmieniają sukcesywnie sposób funkcjonowania schroniska przy ul. Łaszczyka w Miechowicach.
Przejęcie schroniska przez miasto
19 stycznia o godzinie 16:00 gmina Bytom przejęła bezpośrednią opiekę nad bezdomnymi zwierzętami. Był to moment przełomowy, symboliczny i praktyczny zarazem. Zmieniono zamki, rozpoczęto inwentaryzację zwierząt oraz mienia, a na miejscu pojawili się urzędnicy odpowiedzialni za koordynację działań kryzysowych.
Priorytetem stało się zabezpieczenie zwierząt w trudnych, zimowych warunkach. Budy i kojce zostały dodatkowo ocieplone i wyłożone słomą, do misek dolewano ciepłą wodę, a część psów ubrano w specjalne kamizelki i kombinezony. Równolegle rozpoczęła się intensywna akcja adopcyjna, w którą włączyli się radni oraz społecznicy. Już pierwszego dnia nowy dom znalazło 5 psów i 7 kotów.
Kontrole, zawiadomienia i pełna transparentność
Dzień później prezydent Bytomia, Mariusz Wołosz, poinformował o złożeniu zawiadomień do Najwyższej Izby Kontroli oraz Urzędu Skarbowego. Sprawą znęcania się nad zwierzętami zajęła się Komenda Miejska Policji w Mysłowicach pod nadzorem prokuratury. O zarzutach, które padły w mediach, powiadomiono również Centralne Biuro Antykorupcyjne.
Prezydent publicznie zadeklarował pełną otwartość w udostępnianiu dokumentów, zarówno radnym, dziennikarzom, jak i organom kontrolnym. Jednocześnie skrytykował decyzję Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej, która wcześniej odrzuciła wniosek o kontrolę dokumentów związanych ze schroniskiem, zapowiadając powrót do tematu.
Inspekcja weterynaryjna i poprawa warunków bytowych
20 stycznia w schronisku przeprowadzono inspekcję Powiatowego Lekarza Weterynarii. Kontrola koncentrowała się na tzw. „akcji zima” i sprawdzeniu zabezpieczenia zwierząt przed mrozem. Inspektorzy potwierdzili, że zwierzęta są nakarmione, napojone i chronione przed niskimi temperaturami.
Omówiono również organizację kociarni, która została zlokalizowana w ogrzewanym kontenerze, dostosowywanym do przyjęcia 16 kotów. Zwrócono uwagę na konieczność wydzielenia pomieszczeń dla zwierząt chorych i zdrowych oraz wdrożenia właściwych procedur sanitarnych. Zwierzęta objęto opieką nowego lekarza weterynarii, a stan zdrowia większości z nich oceniono jako dobry lub bardzo dobry.
Nowa organizacja pracy i powrót wolontariuszy
Kolejne dni przyniosły zmiany stricte organizacyjne. Trwała szczegółowa inwentaryzacja zwierząt, wdrażano nowe systemy informatyczne, a pracownicy przygotowywali dokumentację niezbędną do wznowienia adopcji. Choć adopcje zostały czasowo wstrzymane, już 21 stycznia ruszyły pierwsze spacery zapoznawcze z psami.
Zainteresowanie mieszkańców było ogromne – w niektórych dniach w spacerach brało udział nawet około 100 osób. Wolontariusze nie tylko wyprowadzali psy, ale również deklarowali chęć stałej współpracy. Podkreślali przy tym potrzebę jasnych zasad wolontariatu i większej otwartości schroniska na pomoc społeczną.
Referat Opieki nad Zwierzętami i nowe zaplecze
21 stycznia w strukturze Urzędu Miejskiego powołano Referat Opieki nad Zwierzętami, który przejął odpowiedzialność za prowadzenie schroniska, cmentarza dla zwierząt oraz egzotarium. Referat nadzorowany jest przez naczelniczkę Zuzannę Kurczek oraz wiceprezydent Magdalenę Górak.
Równolegle miasto rozpoczęło zakupy niezbędnego wyposażenia: nowego sprzętu diagnostycznego do gabinetu weterynaryjnego, magazynu na koce i karmę oraz planowanej modernizacji systemu ogrzewania w budynkach psiarni i kociarni.
Finansowanie i jasne zasady wsparcia
22 stycznia uruchomiono specjalne subkonto gminne przeznaczone wyłącznie na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami. Miasto jednoznacznie poinformowało, że nie prowadzi żadnych zbiórek publicznych ani nie ma możliwości przekazywania 1,5% podatku, co ma zapobiec nadużyciom i dezinformacji. Informacje o aktualnych potrzebach schroniska publikowane są na nowym, oficjalnym fanpage’u.

Proces, który dopiero się zaczyna
Zmiany w bytomskim schronisku mają charakter głęboko interwencyjny i porządkujący. Przejęcie placówki przez gminę, kontrole, nowa struktura organizacyjna i aktywizacja wolontariatu to dopiero pierwszy etap długiego procesu odbudowy zaufania – zarówno mieszkańców, jak i środowisk prozwierzęcych. Najbliższe miesiące pokażą, czy zapowiadane standardy staną się trwałą praktyką, a „afera schroniskowa” pozostanie jedynie historią, o której warto jednak pamiętać.
fot. Bytom.pl










