loader image

REKLAMA

Reklama

Ukradł alkohol, pobił ochroniarza i zniknął! Policja dopadła go zaledwie dwie godziny później

0
11

40-letni mężczyzna z Bytomia wpadł po kradzieży alkoholu, podczas której zaatakował pracownika ochrony. Szybka akcja policjantów doprowadziła do jego zatrzymania już po dwóch godzinach. Wtedy wyszło na jaw, że lista jego podejrzanych działań jest znacznie dłuższa. Na koncie miał mieć kolejne kradzieże, w tym rozbójnicze. Teraz najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

REKLAMA

Reklama

Do zdarzenia doszło 30 października w jednym ze sklepów w centrum Bytomia. Mężczyzna zabrał z półek cztery butelki alkoholu. Kiedy pracownik ochrony próbował powstrzymać go przed kradzieżą, 40-latek miał użyć wobec niego przemocy. Następnie uciekł ze sklepu, zabierając skradziony towar.

Dwie godziny i koniec ucieczki. Policjanci szybko namierzyli podejrzanego

Zgłoszenie o zdarzeniu trafiło do bytomskiej policji. Funkcjonariusze Komisariatu Policji II ustalili rysopis sprawcy i rozpoczęli poszukiwania. Nie trwały one długo. Już dwie godziny po kradzieży kryminalni ustalili, gdzie przebywa podejrzany. 40-latek został zatrzymany w jednym z mieszkań na terenie Bytomia. Podczas dalszych czynności wyszło na jaw coś jeszcze. Mężczyzna był poszukiwany przez Prokuraturę Rejonową w Bytomiu w związku z inną kradzieżą.

Alkohol i perfumy. Śledczy ujawnili kolejne podejrzenia

To jednak nie koniec sprawy. Policjanci ustalili, że zatrzymany może mieć związek z kolejnymi przestępstwami popełnionymi na terenie miasta. Według ustaleń śledczych 40-latek miał odpowiadać za dwie kolejne kradzieże rozbójnicze oraz szereg zwykłych kradzieży. Jego łupem padały przede wszystkim alkohol i perfumy.

Łącznie mężczyzna usłyszał pięć zarzutów. Dotyczą one między innymi kradzieży dokonywanych w warunkach czynu ciągłego od sierpnia do października, pięciu kradzieży na łączną kwotę blisko 14 tysięcy złotych, do których miało dochodzić od stycznia do maja, a także trzech kradzieży rozbójniczych.

Trzy miesiące za kratami. Grozi mu nawet 10 lat więzienia

Na wniosek śledczych i prokuratora sąd zdecydował o zastosowaniu wobec 40-latka tymczasowego aresztowania. Podejrzany spędzi w nim najbliższe trzy miesiące. Za kradzież rozbójniczą grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.