loader image

REKLAMA

Reklama

Policjanci zastrzelili w Bytomiu mężczyznę, który szedł na nich z szablami

0
2055

W poniedziałek około godziny 14:00 policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu zostali skierowani do jednego z budynków przy ulicy Kwietniewskiego w Bytomiu. Jak wynika z oświadczenia bytomskiej Policji, policjanci otrzymali zgłoszenie od zaniepokojonego członka rodziny, który obawiał się o życie swojego bliskiego. Jak wynika z przekazanego oświadczenia, od grudnia nie miał z nim żadnego kontaktu. Interwencja dotyczyła jednego z mieszkań przy ulicy Kwietniewskiego w Bytomiu. Po przybyciu pod wskazany adres funkcjonariuszom nikt nie otworzył drzwi. W związku z tym obecni na miejscu strażacy dokonali siłowego wejścia do lokalu. Po wejściu do mieszkania policjanci zostali zaatakowani przez agresywnego i silnie pobudzonego 39-latka. Mężczyzna był ubrany w zimową kurtkę i trzymał w ręku szablę, grożąc jej użyciem. Następnie zabarykadował się w mieszkaniu. Z uwagi na charakter sytuacji na miejsce skierowano policjantów wyspecjalizowanych w podejmowaniu interwencji w tego typu zdarzeniach. Przez ponad dwie godziny prowadzili oni rozmowy z mężczyzną, próbując doprowadzić do deeskalacji i bezpiecznego zakończenia kryzysu. Jak wynika z oświadczenia policji, mimo negocjacji 39-latek w dalszym ciągu przejawiał agresję i odmawiał otwarcia drzwi.

REKLAMA

Reklama

Służby ustaliły również, że w mieszkaniu znajduje się wiele szabli oraz innych niebezpiecznych narzędzi. Podczas interwencji agresor miał ruszyć na policjantów z dwiema szablami. Funkcjonariusze wydawali polecenia odrzucenia niebezpiecznych przedmiotów, jednak jak podkreślono w komunikacie, mężczyzna był silnie pobudzony i nie reagował na wezwania. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia policjanci użyli broni służbowej. Ranny 39-latek otrzymał niezwłocznie pierwszą pomoc przedmedyczną, a następnie został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego. Trafił do szpitala, gdzie mimo udzielonej pomocy zmarł po kilku godzinach.

Teren wokół budynku przy ulicy Kwietniewskiego w Bytomiu został zabezpieczony, a na miejscu pracowali technicy kryminalistyki oraz prokurator. Zgodnie z obowiązującymi procedurami każde użycie broni palnej przez funkcjonariuszy podlega szczegółowej analizie. Czynności w tej sprawie prowadzone są pod nadzorem prokuratora i mają na celu pełne wyjaśnienie przebiegu interwencji oraz ocenę zasadności podjętych działań.

Zdarzenie wywołało duże poruszenie wśród mieszkańców tej części Bytomia. Świadkowie relacjonowali, że interwencja przebiegała bardzo dynamicznie, a sytuacja od początku wydawała się napięta. Sprawa pozostaje w toku, a śledczy będą analizować zarówno nagrania, jak i zeznania świadków oraz funkcjonariuszy biorących udział w akcji.