loader image

REKLAMA

Reklama

Policja i prokuratura od rana w bytomskim schronisku. Trwa dalsza walka o los zwierząt. A zarządca wydał oświadczenie

0
4729

Wydarzenia wokół Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Bytomiu wchodzą w nową, bardzo poważną fazę. Dziś od rana na terenie placówki przebywają prokuratura, policja oraz inspekcja weterynaryjna. Trwają czynności kontrolne i zabezpieczające dokumentację. Równolegle prowadzone są działania związane z wyprowadzaniem zwierząt do bezpiecznych miejsc. Jak poinformował Maciej Bartków, już od rana koty są odbierane ze schroniska i przewożone do fundacji Świat Zosi w Zabrzu. To jedno z pierwszych realnych działań, które mają odciążyć placówkę i zapewnić zwierzętom lepsze warunki.

REKLAMA

Reklama

Wczoraj portal Łączy Nas Bytom poinformował o decyzji miasta dotyczącej rozwiązania umowy z dotychczasowym zarządcą schroniska. Kilka godzin później Urząd Miejski w Bytomiu potwierdził tę informację w oficjalnym komunikacie. Władze miasta wreszcie, po wielu naciskach i protestach mieszkańców wskazały, że schronisko przestało pełnić funkcję bezpiecznego azylu, a liczne uchybienia wykazywane podczas kontroli oraz brak realizacji zaleceń Powiatowego Lekarza Weterynarii doprowadziły do konieczności podjęcia tej decyzji. Prezydent Bytomia Mariusz Wołosz zapowiedział, że zwierzęta zostaną przeniesione do innych azylów po zabezpieczeniu odpowiednich miejsc, a do tego czasu prowadzone będą codzienne kontrole. Zadeklarował również, że miasto będzie dążyć do stworzenia w przyszłości nowego schroniska, opartego na nowoczesnych standardach, po znalezieniu odpowiedniego finansowania.

Równolegle trwa intensywna akcja adopcyjna. Wczoraj pierwszych dziesięć psów opuściło schronisko i trafiło do nowych domów. Dziś akcja jest kontynuowana. Procedury zostały uproszczone do minimum, a jedynym obowiązkowym etapem pozostaje wcześniejszy spacer z psem. Zwierzęta można adoptować dziś do godziny 16:00. Fundacja Cztery Łapy w Potrzebie apeluje jednak o odpowiedzialność i rozsądek. Wolontariusze przypominają, że psy i koty z bytomskiego schroniska często mają za sobą trudne doświadczenia, a adopcja musi być decyzją świadomą i długoterminową, a nie impulsem wywołanym emocjami.

Do akcji już dawno włączył się  Łukasz Litewka, który poinformował, że na jego prośbę wykonywane są profesjonalne zdjęcia wszystkich zwierząt. Mają one stworzyć album adopcyjny i zwiększyć szanse psów oraz kotów na znalezienie domów. Jak podkreśla, to obecnie jedyne właściwe i realnie pomagające działanie.

W tle tych wydarzeń pozostaje ciągle dramat zwierząt, które nie są winne żadnej z decyzji, zaniedbań ani konfliktów. To one dziś najbardziej potrzebują spokoju, bezpieczeństwa i odpowiedzialnych ludzi, którzy dadzą im nowy dom. Bytomskie schronisko stało się dziś miejscem działań służb, urzędników, wolontariuszy i organizacji społecznych. Jednak prawdziwą miarą tego, co wydarzy się dalej, będzie to, ile zwierząt znajdzie swoje miejsce u boku człowieka i ile z nich wreszcie przestanie być bezdomnymi.

 

AKTUALIZACJA 16.01.2025 11:20

OŚWIADCZENIE PODMIOTU ZARZĄDZAJĄCEGO SCHRONISKIEM

Szanowni Państwo,

decyzja podjęta wczoraj przez Prezydenta Miasta Bytomia, jest zarówno dla mnie, jak i moich pracowników niezrozumiała i oburzająca, a to z uwagi na fakt, iż narracja prowadzona ze mną przez Urząd Miasta w ostatnich miesiącach była zupełnie odmienna od tej, jaka została zaprezentowana na konferencji oraz w informacji zamieszczonej dnia 15 stycznia 2026 r. na stronie Urzędu Miasta Bytomia.

Słuchając oświadczenia Prezydenta Miasta Bytomia oraz czytając ww. informacje ma się wrażanie, że za wskazane w nim wszystkie kwestie odpowiada Zarządca.

Odpowiadam, że nie.

Kontrole prowadzone w schronisku przez Przedstawicieli Urzędu Miasta nie wykazywały uchybień mogących stanowić podstawę wypowiedzenia umowy, a jakiekolwiek nieprawidłowości były przez Zarządcę usuwane – cała dokumentacja w tej sprawie jest dostępna w Urzędzie Miast Bytomia.

Czytając treść publikacji ze strony Urzędu Miasta Bytom z dnia 15 stycznia 2026 r. ma się wrażenie, że decyzje wydane przez Powiatowego Lekarza Weterynarii nie zostały wykonanie z winy Zarządcy.

Otóż odpowiedzialność za ich niewykonanie spoczywa na Urzędzie Gminy Bytom. Powiatowy Lekarz Weterynarii w Katowicach w wyniku przeprowadzonych w latach 2024-2025 kontroli wydał dwie decyzje administracyjne dotyczące kwestii związanych z leciwą schroniskową infrastrukturą – konieczności naprawy ogrodzenia, czy wyodrębnienia pomieszczeń dla kotów. Zobowiązania wynikające z decyzji dotyczyły Urzędu Miasta Bytom, a nie Zarządcy i w żaden sposób nie mogły być wykonane przez Zarządcę, bowiem zgodnie z umową takie prace należą do obowiązków Urzędu Miasta. Czynności te mimo prośby Zarządcy nie zostały wykonane do dnia dzisiejszego.

Niezależnie od powyższego Zarządca pismem z dnia 7 lutego 2025 r. wysłanym do Wydziału Inżynierii Środowiska – Referat Przyrody zgłosił, iż w budynku małej i dużej psiarni ze względu na obniżenie terenu i zapadanie się budynku pod wpływem szkód górniczych, liniowy odpływ wody nie zmierza ku kanalizacji, tylko w stronę przeciwną, co powoduje zatrzymanie wody wymieszanej z moczem. Wydział nie zareagował na powyższe, aż do listopada 2025 r. – 9 miesięcy (!).

Niezależnie od powyższego – Powiatowy Lekarz Weterynarii nie stwierdził na przestrzeni wszystkich lat, aby dobro zwierząt w tym Schronisku było zagrożone, nigdy takie wnioski nie zostały w stosunku do mojej osoby jako Zarządcy sformułowane, także przez podmioty trzecie, jak i Zamawiającego – Urząd Miasta Gminy.

Jestem od wielu miesięcy obiektem ataków, pomówień, znieważeń, które w sposób niebywały obciążyły nie tylko mnie, ale również moich oddanych pracowników i wolontariuszy. Otrzymujemy niezliczoną ilość gróźb, a skrzynkę zalewa hejt. Wiemy kto jest za to odpowiedzialny i dlaczego do tego doszło. To będzie już przedmiotem postępowań sądowych – nie pozwolę na szarganie mojego imienia dla celów politycznych i biznesowych. Kończymy odpowiedź na raport jaki został wystosowany przed dwóch radnych – sami Państwo ocenicie jaki, jest jego walor merytoryczny.

Wiem, że mamy grono ludzi nas wspierających – za każdy dobre słowo, wsparcie i uznanie bardzo dziękujemy i bardzo to doceniamy. Razem z Wami przez wiele lat zrobiliśmy niesamowicie dużo dobrego dla porzuconych, niechcianych, zapomnianych.

Jeśli macie dobre wspomnienia związane z naszym schroniskiem, będziemy bardzo wdzięczni, jeśli zechcecie się nimi podzielić. Powiedzcie o nich innym, napiszcie kilka słów w internecie – dla nas to naprawdę wiele znaczy. Dziękujemy za wsparcie i życzliwość w tym trudnym czasie.

Fot. z profilu Radnego Macieja Bartkowa