Toaleta to nie hasiok! Bytomskie Wodociągi apelują do rozsądku mieszkańców

Gdy zbliżają się święta, w wielu bytomskich domach zaczyna się wielkie sprzątanie i jeszcze większe gotowanie. I właśnie wtedy, jak co roku – Bytomskie Wodociągi przypominają mieszkańcom o rzeczy z pozoru banalnej: toaleta to nie śmietnik. A jednak doświadczenie pokazuje, że ta wiedza wciąż wymaga odświeżenia.
Ściereczki, ręczniki papierowe, patyczki higieniczne, włosy, a przede wszystkim tłuszcz po smażeniu ryb i innych świątecznych specjałów regularnie trafiają do kanalizacji. Problem w tym, że sieć kanalizacyjna została zaprojektowana wyłącznie do odprowadzania ścieków i papieru toaletowego. Reszta kończy się zatorami, awariami i – w skrajnych przypadkach – cofającą się kanalizacją w mieszkaniach i piwnicach.
Świąteczne porządki, kanalizacyjne problemy
Statystyki nie pozostawiają złudzeń. W 2024 roku w Bytomiu odnotowano 340 awarii sieci kanalizacyjnej, z czego aż 288 stanowiły zatory. Najczęściej ich przyczyną były odpady wrzucane do toalety lub wylewane do zlewu. Efekt? Zamiast spokojnych świąt – wizyta pogotowia kanalizacyjnego, często w najmniej odpowiednim momencie.
Co istotne, nie każda taka interwencja jest bezpłatna. Jeśli problem powstanie na przyłączu należącym do właściciela lub w instalacji wewnętrznej budynku, koszty usunięcia awarii ponosi mieszkaniec. I to już argument, który przemawia do wyobraźni skuteczniej niż najlepsza kampania edukacyjna.
Tłuszcz – cichy zabójca rur
Szczególnie problematyczne są tłuszcze. Nawet niewielka ilość oleju wylana do zlewu, w połączeniu z innymi zanieczyszczeniami, z czasem twardnieje i tworzy trudne do usunięcia złogi.
– Święta Bożego Narodzenia niestety nie są wolne od awarii spowodowanych wrzucaniem do kanalizacji odpadów, które nigdy nie powinny się w niej znaleźć. Najwięcej problemów powodują tłuszcze po smażeniu oraz chusteczki nawilżane. To codzienne nawyki domowe decydują o tym, czy święta spędzimy spokojnie, czy z pogotowiem kanalizacyjnym w mieszkaniu – podkreśla Dorota Rogosz, prezes Bytomskich Wodociągów.
Olejomat zamiast toalety
Rozwiązanie jest proste – zużyty olej nie musi trafiać do kanalizacji ani do kosza. W Bytomiu działa olejomat, czyli specjalne urządzenie do zbiórki zużytego oleju spożywczego. Znajduje się on na parkingu Lodowiska im. Braci Nikodemowiczów przy ul. Pułaskiego 7. To bezpieczny i ekologiczny sposób pozbycia się tłuszczu, który dodatkowo wspiera odzysk surowców.
Bytomskie Wodociągi apelują, by w ferworze świątecznych przygotowań zachować zdrowy rozsądek. Dzięki temu Boże Narodzenie może pozostać czasem spokoju i rodzinnej atmosfery, a nie okazją do nieplanowanego spotkania z hydraulikiem i bardzo realnym rachunkiem do zapłacenia.
Ilustracja kontekstowa SI










