Dwóch kierowców szarpało się na drodze w Bytomiu. Nagrany film krąży już w sieci

17 listopada wieczorem na ulicy Chorzowskiej w Bytomiu (Droga Krajowa 79) , na wysokości stacji paliw Orlen, jadąc od Chorzowa, doszło do nietypowego i agresywnego incydentu drogowego. Dwóch kierowców wysiadło ze swoich pojazdów i pobiło się między nimi. Całe zdarzenie zostało zarejestrowane i opublikowane na kanale Stop Cham na portalu You Tube.
Stop Cham to popularny polski kanał internetowy, który zajmuje się dokumentowaniem agresywnego, niebezpiecznego i nieodpowiedzialnego zachowania kierowców. Działa od 2016 roku. Jego twórcy zachęcają widzów do przesyłania własnych nagrań z kamer samochodowych. W opisie kanału podkreślają, że ich celem jest piętnowanie łamania przepisów ruchu drogowego. Publikowane materiały pokazują kolizje, agresję i ryzykowne manewry. Kanał bywa postrzegany jako forma obywatelskiego monitoringu dróg, choć wzbudza również kontrowersje, bo udostępnianie takich nagrań może eskalować konflikty. Mimo to cieszy się dużą popularnością i gromadzi setki tysięcy subskrybentów oraz ogromną liczbę wyświetleń.
Co widać na nagraniu z Bytomia?
Nagranie przedstawia szarpaninę dwóch mężczyzn między stojącą lawetą a samochodem osobowym. Zdarzenie miało miejsce po zmroku, przez co oświetlenie uliczne dodatkowo podkreśla atmosferę napięcia. W pewnym momencie jeden z uczestników traci równowagę i upada na ziemię. Po chwili obaj mężczyźni odsuwają się od siebie, lecz napięcie pozostaje nadal wyczuwalne. Nie wiadomo, co było przyczyną sporu.
Nie ma informacji o tym, czy policja interweniowała i czy któryś z kierowców poniesie konsekwencje.Film opublikowany 17 listopada szybko zdobył dużą liczbę wyświetleń. Zainteresowanie pokazuje, że widzowie chętnie oglądają tego typu materiały, zwłaszcza gdy pochodzą z kanałów znanych z dokumentowania sytuacji na drogach. Zdarzenie z Bytomia przypomina, że agresja drogowa może przekraczać granice zwykłych sprzeczek i przeradzać się w fizyczne konfrontacje, co stwarza zagrożenie zarówno dla uczestników, jak i dla osób postronnych.
Fot. Kadr z wideo z kanału Stop Cham










