2500 zł mandatu za jazdę po pijaku na rowerze. Miał 1,7 promila!

fot. KMP Bytom
Jazda rowerem pod wpływem alkoholu może słono kosztować. Przekonał się o tym 36-letni mieszkaniec, którego do kontroli drogowej zatrzymali policjanci z Bytomia. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był nietrzeźwy. Do zdarzenia doszło we wtorek. Funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu skontrolowali rowerzystę, którego stan wzbudził ich podejrzenia. Przeprowadzone badanie wykazało 0,83 mg alkoholu w litrze wydychanego powietrza, co odpowiada około 1,74 promila alkoholu we krwi. Za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości 36-latek został ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych.
Policja przypomina, że przepisy ruchu drogowego obowiązują wszystkich uczestników ruchu, niezależnie od tego, czy poruszają się samochodem, motocyklem czy rowerem. Choć rower nie rozwija takich prędkości jak pojazdy mechaniczne, kierujący pod wpływem alkoholu również może doprowadzić do groźnego wypadku. Alkohol wpływa na zdolność oceny sytuacji na drodze, ogranicza koncentrację, wydłuża czas reakcji oraz pogarsza koordynację ruchową. W efekcie nawet pozornie prosta jazda może zakończyć się utratą panowania nad rowerem lub zderzeniem z innym uczestnikiem ruchu. Mundurowi apelują o rozsądek i przypominają, że po spożyciu alkoholu lepiej zrezygnować z jazdy rowerem. W takiej sytuacji bezpieczniejszym rozwiązaniem będzie spacer, skorzystanie z komunikacji miejskiej lub poproszenie kogoś o pomoc w powrocie do domu. Pozwoli to uniknąć nie tylko wysokiego mandatu, ale przede wszystkim zmniejszy ryzyko tragedii na drodze.










